|
Sam rynek nie jest odpowiedzią na wszystkie problemy współczesności. Jego działaniu musi towarzyszyć roztropna regulacja ze strony państwa oraz dopełniające je formy aktywności w ramach samoorganizującego się społeczeństwa. Wiedza Strefy Ogłoszenia   Spółdzielnia socjalna "RedHead" z Bytomia
aktualizacja: 12.02.2010
Spotkaliśmy się przypadkiem, kilka lat temu wstecz: „ruda głowa”, czyli Maciej Ogrodny z innymi „wielbicielami” ekonomii społecznej. Było nas podówczas pięcioro. Łączyło nas, oprócz zafascynowania ideą spółdzielczości socjalnej, kilkunastoletnie wykluczenie z rynku pracy, energia, chęć by coś zmienić, wiara, że się uda.
Data publikacji: listopad 2009 Pierwsze sukcesy Zaczęliśmy rzetelnie, mozolnie pracować, nadrabiać zaległości, nieomal nieustannie się szkolić, nawiązywać współpracę z okolicznymi, doświadczonymi NGO-sami, od których czerpaliśmy wiedzę, doświadczenie i życzliwość, tak bardzo potrzebną w początkowym okresie istnienia. Nie będę zanudzać czytelników nudnymi opisami procedury zakładania spółdzielni (Walne Zebranie, rejestracja w Krajowym Rejestrze Sądowym, itp.). Nie o to przecież chodzi. Poradników i tzw. narzekactwa w tym temacie aż nadto. Na dobry początek złożyliśmy aplikację w konkursie ogłoszonym przez Ośrodek Wspierania Spółdzielczości Socjalnej przy PUP w Rudzie Śląskiej i otrzymaliśmy środki - 20 tys. zł. To był dla nas majątek, przeznaczyliśmy pieniądze na pierwsze niezbędne inwestycje w dopiero co założonej spółdzielni. Poszliśmy za ciosem. Druga aplikacja w tym samym roku do Funduszy Norweskich i druga wygrana, tym razem 15 tys. euro. Pieniądze pozwoliły wynająć i wyremontować godny lokal; wyposażyć go w sprzęt i niezbędne narzędzia pracy. Zapraszam na stronę www.demokracja.bytom.tk. Takie były początki. Pomagamy innym Jak na zapaleńców przystało, rozrośliśmy się - obecnie jest nas ośmioro. Pracujemy wszyscy, część z nas w wolontariacie – czekamy na dofinansowanie dla członków przystępujących do spółdzielni. Pracując dla siebie, nie skąpimy wsparcia innym. Pomagamy pisać aplikacje o środki zewnętrzne małym organizacjom pozarządowym, wspieramy merytorycznie grupy założycielskie spółdzielni socjalnych, jesteśmy inicjatorami porozumienia spółdzielni socjalnych województwa śląskiego (stowarzyszenie w rejestracji) na rzecz wzmocnienia i skonsolidowania spółdzielców. Realizujemy co roku Akcję „Masz głos masz wybór” w Bytomiu, organizowaną przez Fundację im. Stefana Batorego. Upowszechniamy wśród wykluczonych spółdzielczość socjalną, (projekt dofinansowany z FIO). Aktywizujemy zawodowo osoby niepełnosprawne zatrudniając niewidomych. Założyliśmy drugą spółdzielnię socjalną w Bielsku-Białej. Organizujemy imprezy kulturalne. W tym roku w siedzibie RedHead można było rozmarzyć się przy muzyce bluesowej, na koncercie zespołu Marek Makaron Trio, dofinansowanym ze środków Urzędu Miasta Bytomia. Podjęliśmy kolejne wyzwanie – wspieranie mniejszości Romów w Bytomiu. Ta społeczność wymaga szczególnej troski i pielęgnacji. Nasz drugi dom Proszę nie wnioskować z powyższego tekstu, że RedHead to idylla. Byłaby to nieprawda. Jak w każdej, nawet najmniejszej społeczności, pomiędzy członkami spółdzielni zdarzają się tzw. relacje dynamiczne, czyli po prostu kłótnie. O dziwo to właśnie w ich trakcie najczęściej wykluwają się genialne pomysły. Cóż więcej o RedHead? Powiem krótko: najlepiej zajrzeć do nas. Zapraszam. Zastaniecie twórczy bałagan, wszak prowadzimy działalność poligraficzną, fotograficzną, reklamową (projekty i wykonanie wizytówek, ulotek itp.). Od paru dni działa kawiarenka internetowa, otwarta z myślą o zagospodarowaniu wolnego czasu młodym ludziom, snującym się po okolicznych bramach. Wchodząc na piętro zobaczycie na ścianach zatrzymane w kadrze ulotne chwile; usłyszycie wspinające się po schodach szczurki, a spółdzielcza kotka otrze się o wasze nogi. Zapraszam do RedHead, naszej spółdzielni, drugiego naszego domu.
Więcej informacji o ofercie Spółdzielni Socjalnej RedHead można znaleźć na stronie: www.redhead.bytom.tk.
KOMENTARZE (0) / DODAJ KOMENTARZ
polecane |