Ekonomia społeczna oparta o mechanizmy wzajemnościowe, dzięki większemu zaufaniu pomiędzy jej uczestnikami, ma istotne walory także w sferze konkurencyjnej gospodarki.
Manifest Ekonomii Społecznej

Cofnięcie akredytacji OWES spowoduje chaos
CEZARY MIŻEJEWSKI DLA OPINIE.NGO.PL
aktualizacja: 06.01.2016
MIŻEJEWSKI: Nieznane są ani intencje, ani zamierzenia związane z decyzją o cofnięciu akredytacji OWES. Wiadomo natomiast, że czeka nas chaos. Scenariusze dalszego rozwoju sytuacji są różne – niektóre czarne.

Proces akredytacji Ośrodków Wsparcia Ekonomii Społecznej, nad którym pracowaliśmy w 2014 i 2015 roku, nie był i nie jest sztuką dla sztuki. Doświadczenia Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, poparte licznymi ewaluacjami, wskazywały, że infrastruktura wsparcia dla ekonomii społecznej nie może opierać się tylko na „dobrze napisanych” projektach. Dlatego kluczowa miała być jakość. Co więcej, proces akredytacji miał być oderwany od instytucji finansującej – tak, by uniknąć koterii i układów. W tym celu powołano w 2014 Komitet Akredytacyjny. W jego składzie znalazło się dziewięciu przedstawicieli administracji rządowej różnych resortów, przedstawiciel Banku Gospodarstwa Krajowego, czterech przedstawicieli wskazanych przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu, przedstawiciel Rady Działalności Pożytku Publicznego, czterech przedstawicieli ogólnokrajowych organizacji sieciowych ekonomii społecznej (Ogólnopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Socjalnych, Stałej Konferencji Ekonomii Społecznej, Konwentu Centrów i Klubów Integracji Społecznej oraz Związku Pracodawców Zakładów Aktywności Zawodowej), a także pięciu niezależnych ekspertów od lat działających w ekonomii społecznej. Od początku członkowie Komitetu byli świadomi, że muszą być niezwykle wyczuleni na problem konfliktu interesu, dlatego surowo pilnowano wyłączeń w ocenie w przypadku jakiejkolwiek wcześniejszej współpracy w danym województwie.

Ostre kryteria

Komitet wypracował kryteria jakościowe i przeprowadził pro publico bono cały wielostopniowy proces akredytacji przy wsparciu profesjonalnych audytorów. Zastosowanie ostrych kryteriów okazało się słusznym krokiem. Wiele przypadkowych organizacji, które wstępnie były zainteresowane składaniem wniosku o akredytację, rezygnowało. Równocześnie w procesie akredytacji uczestniczyły wszystkie podmioty, które miały rzeczywiste doświadczenie i osiągały istotne efekty w ramach PO KL (szczególnie w zakresie tworzenia nowych miejsc pracy).

Budzić to może oczywiście rozgoryczenie niektórych organizacji, które nie były w stanie wykazać się efektami i potencjałem kadry. Podobnie było w sytuacji podmiotów, które prowadziły działalność w tak szerokim projektowym i biznesowym zakresie, iż wyraźnie wskazywało to na fakt, że ekonomia społeczna jest tylko niewielkim przedmiotem zainteresowań danego podmiotu, choć nie do pogardzenia z uwagi na możliwości uzyskania finansowania.

Co to znaczy?

Proces akredytacji został zakończony w drugiej połowie 2015 roku. Tymczasem powstała wokół niego polityczna burza, która zaowocowała niespodziewanym unieważnieniem wszystkich nadanych akredytacji. Co to powoduje? Zgodnie z dotychczasową dokumentacją, startować w konkursach mogą tylko akredytowane OWES-y. Jedynie czasem zgadzano się na to, by akredytacja została uzyskana najpóźniej w dniu podpisania umowy.

Oznacza to ni mniej, ni więcej tylko rozwiązanie umów w dwóch województwach, w których już rozstrzygnięto konkursy, oraz unieważnienie trwających konkursów w dziewięciu województwach. Następnie należy zmienić całą dokumentację – od Ministerstwa Rozwoju zaczynając, na dokumentach regionalnych kończąc. Wszystko to tylko po to, aby umożliwić określoną w zarządzeniu procedurę, iż do konkursu może przystępować każdy, z zastrzeżeniem obowiązku uzyskania akredytacji w sześć miesięcy od dnia podpisania umowy. Warto przypomnieć, że w niektórych Regionalnych Programach Operacyjnych, które uzgadniane były z Komisją Europejską – na przykład w województwie lubuskim – zapisano wprost, że „uzyskanie akredytacji będzie warunkiem koniecznym (kryterium dostępu) do uzyskania finansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego”. Takimi drobiazgami chyba nie zaprzątano sobie głowy, a może to spowodować kolejne perturbacje czasowe związane ze wspomnianym zarządzeniem.

Czeka nas bylejakość i pośpiech?

Krótko mówiąc, nieznane są ani intencje, ani zamierzenia związane z tą decyzją. Wiadomo natomiast, że czeka nas chaos. Trudno bowiem ocenić, jak będzie wyglądał proces akredytacji ośrodków już mających podpisane umowy o dofinansowanie. Trudno sobie wyobrazić, że nie spowoduje to chęci uzyskania akredytacji za wszelką cenę, skoro już się realizuje projekt. A to minister udziela akredytacji i nie musi pytać Komitetu o opinię. Oczywiście, to czarny scenariusz – chcę wierzyć, że może być lepiej. Ale wiem jedno: oznacza to ni mniej, ni więcej, tylko opóźnienie wyłonienia nowych ośrodków i przyznawania dotacji na tworzenie miejsc pracy w firmach społecznych o około dwunastu miesięcy. Miała być nowa jakość dla przedsiębiorstw społecznych, a może skończyć się bylejakością i realizowaniem działań w pośpiechu z uwagi na upływający czas. Tak czy owak, szkodę poniosą przedsiębiorstwa społeczne.

 

Czekamy na Wasze głosy (maks. 4500 znaków) plus zdjęcie na adres: .

 

Cezary Miżejewski – socjalista z ducha, polityk społeczny z zawodu, z wyboru spółdzielca socjalny. Do 1989 w opozycji demokratycznej. Od 1993 do 1997 poseł na Sejm, od 1997 do 1999 doradca Sejmowej Komisji Polityki Społecznej. Wiceminister polityki społecznej zastępca Jerzego Hausnera a następnie Izabeli Jarugi-Nowackiej. Autor ustaw o zatrudnieniu socjalnym i o spółdzielniach socjalnych. Obecnie spółdzielca Spółdzielni Socjalnej „Opoka” w Kluczach, prezes Ogólnopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Socjalnych oraz od niedawna prezes Wspólnoty Roboczej Związków Organizacji Socjalnych (WRZOS).

Opr.: Ignacy Dudkiewicz, opinie.ngo.pl (


Czym żyje III sektor w Polsce? Jakie problemy mają polskie NGO? Jakie wyzwania przed nim stoją. Przeczytaj debaty, komentarze i opinie. Wypowiedz się! Odwiedź serwis opinie.ngo.pl.
Dalej >
[<<] [<] [1] [2] [>] [>>]

Artykuł pochodzi z portalungo.pl

PRZEŚLIJ ZNAJOMEMU | DO DRUKU
KOMENTARZE (12) / DODAJ KOMENTARZ

~Artur / 14.01.2016, 08:33

ES i OWES
Ad. Marek: Tak samo jak funkcjonują lepsze i gorsze OWESy, tak samo funkcjonują lepsze i gorsze NGO, bardzo często opierające swoją działalność jedynie na grantach samorządowych. Pamiętajmy ponadto, że wiele OWESów jest prowadzonych właśnie przez NGO. System akredytacji, oczywiście nie idealny, jak rozumiem powinien doprowadzić do uporządkowania całego systemu i zwiększenia efektywności wydatkowanych środków. Jak wiadomo są i będą zdarzać się przypadki zamykanych po zakończeniu okresu trwałości spółdzielni socjalnych, ponieważ jest to bardzo trudny biznes i nigdy do końca nie da się przewidzieć czy będzie w stanie wypracować przychody pozwalające na utrzymanie miejsc pracy. Między innymi ku temu wymyślono możliwość pozyskania środków na tworzenie miejsc pracy w PS. Ad. Anna Maria: Bardzo łatwo zweryfikować w ogólnodostępnych danych ile trwałych miejsc pracy powstało poprzez środki rozdysponowane przez OWESy, również pośrednio. Wsparcie OWES to ponadto rozwijanie kompetencji społecznych i zawodowych osób wykluczonych i zagrożonych wykluczeniem, animacja społeczności lokalnej, budowanie środowiska przyjaznego ekonomii społecznej m.in. poprzez edukowanie samorządów i wiele wiele innych działań o których należy pamiętać w kontekście oceny działalności ośrodków. Nie wspomnę oczywiście o wielu ludziach pracujących w OWES z bardzo wielkim zaangażowaniem na rzecz ES pomimo przeciwności szczególnie natury prawnej.

~Kasia / 12.01.2016, 09:45

A ja znam przynajmniej jeden dobry OWEs
to Stowarzyszenie na rzecz Spółdzielni Socjalnych z Wielkopolski. Bardzo nam pomogli przy zakładaniu spółdzielni, mam nadzieję, że będą dziać mimo wszystko!

~Joanna / 12.01.2016, 07:57

OWES-y
Moim zdaniem OWES-y spełniają swoje zadanie,jak należy. I na pewno całe to zamieszanie wokół nich im w tym nie pomoże.

~Jerzy Dauksza Prezes Zarządu Fundacji "NASZE ZOO" Redaktor naczelny czasopisma "Zielonym na prawo" - www.zielp.pl / 12.01.2016, 04:03

Co dalej z OWES?
OWES-y odegrały do tej pory istotną rolę w aktywizacji społecznej i zawodowej osób bezrobotnych, przyczyniając się do zwiększenia zatrudnienia w grupie osób, dla których zdobycie pracy było największym problemem. Po latach dopracowały się akredytacji, sprawdzającej skuteczność ich działania, aby uniknąć „przeciekania” pieniędzy przez osoby dobrze ustawione. Akredytacja nie jest zamknięta, każdy mógł się o nią starać, spełniając odpowiednie warunki. Jeżeli jakieś parametry budziły wątpliwości władz, to można było pracować nad ich poprawieniem. A nagle cała, wieloletnia praca setek społeczników wzięła w łeb i to bez żadnego uzasadnienia. Mało tego. Zawieszono już dotychczasowe konkursy. Czy jedyną możliwością podjęcia pracy przez osoby aktywne, ale będące w trudnej sytuacji życiowej ma być wyjazd z kraju?

~IGO / 09.01.2016, 08:45

Odp. Lobby na szkodę ES
W naszym województwie ,,torcik ze środkami już dawno został rozdany" tyle mln dla OWES-u - monopol na działania i ciepła posadka do 2020 .

~czytelnik / 08.01.2016, 09:38

może i dobrze że cofnięto
sądzę, że powinno się dokładnie przyglądnąć wszystkim OWES i na nowo przyznać akredytacje, ale tylko tym ośrodkom, które rzeczywiście JUŻ ZROBIŁY DUŻO DOBREGO w ekonomii społecznej !!! ( ilu podmiotom pomogły, itp) a nie przyznawać akredytacji takim, którzy nic nie robili.... w ekonomii społecznej trzeba dużoooo działać !!! i należy się "pochwalić" dorobkiem ! w pracy społecznej, sama nazwa mówi "ośrodek" więc to już do czegoś zobowiązuje

~Anna Maria / 07.01.2016, 03:45

Odp. Odp. Lobby na szkodę ES
OWESy prowadzone przez fundacje rozwoju lokalnego, w których udziałowcem są jednostki samorządowe to pomyłka, to jedynie sposób na finansowanie deficytowych i niepotrzebnych nikomu jednostek publicznych. Takie OWESy nie mają pojęcia o ekonomii społecznej skierowanej do wykluczonych a jedynie kierują się utrzymaniem własnych pracowników, jakość żadna, efektywność nikła - patrz ewaluacja minionego okresu finansowania. Ogromne środki już poszły na rozwój ekonomii społecznej a gdzie jest ta ekonomia społeczna, która miała dać szanse na poprawę życia osób wykluczonych społecznie?. Skorzystali tylko pracownicy OWESów. Teraz dla nich jest to tragedia bo stracą pracę a ich jednostki będą musiały się zlikwidować. I dobrze. Po co finansować z pieniędzy unijnych takie wirtualne twory, które nie tworzą miejsca pracy dla wykluczonych ale dla siebie i znajomych królika.

~PES / 07.01.2016, 12:24

Dziękujemy za "wsparcie"
Czy ktoś mógłby obliczyć i podac do publicznej wiadomości (bo jest to informacja publiczna) ile pieniedzy poszło już do tej pory na przygotowanie i przeprowadzenie procedury akredytacji? Teraz pomnóżmy to przez dwa (zapowiada się przeciez powtórka) i otrzymamy kwotę zrealizowanego "wsparcia" ekonomii społecznej w obecnym okresie budżetowania. Tylko że PESy (istniejace i potencjalne) nie zobaczyły (i zapewne kolejny rok nie zobacza) z tej kwoty ani złotówki. Bardzo dziękujemy za takie wsparcie, oby tak dalej!

~Marek / 07.01.2016, 11:26

Odp. Lobby na szkodę ES
jakieś konkrety? co to znaczy rozwaliły i kogo konkretnie? Jakaś lista wskazująca działania na szkodę tych 50% spółdzielni? Poza tym OWESy to nie tylko spółdzielnie socjalne. To także fundacje i stowarzyszenia. Zapraszam do Konina to coś Panu o tym opowiem. Nie, nie jestem przedstawicielem OWES. Jestem właścicielem kancelarii radcowskiej ściśle współpracującej z sektorem NGO a mówienie o rozwalaniu spółdzielni przez OWES jest psuciem dobrego imienia tychże podmiotów. Pozdrawiam

~Czarek Miżejewski / 07.01.2016, 10:53

Ważne są to podmioty a nie ośrodki
W istocie chodzi tu o to, że system akredytacji ma na celu pilnowanie JAKOŚCI . Ponieważ chodzi o skuteczność i efektywnosć wsparcia dla spółdzielni i innych podmiotów a nie tylko "dobre" realizowanie projektów jak do tej pory bywało. Akredytacja to system ciągły, w którym oWES są oceniane m.in. przez klientow i wiele innych elementów oceny. Rozwalnaie tej konstrukcji może spowodować powrót do starego, czyli każdy może być OWESEM, i robić cokolwiek bez efektu, ale za to dobrze rozliczać projekt. Więc nie chodzi tu o środki dla OWES ale o całkowitą zmianę podejścia na rzecz lepszy działań na rzecz spółdzileni i firm społecznych.